Emotikony vs interpunkcja
  Napisany przez: REENEEGATEE
Dnia: 30 Marz 2006r. 21:52
[p]Wydawać by się mogło, że szybki, niedbały język potoczny, jest przyczyną lekceważenia wszelakich norm interpunkcyjnych. Jednak emotikony wnoszą nowe wyzwanie dla tradycyjnej interpunkcji. Ich niewątpliwą przewagą jest to, że w ich stosowaniu nie obowiązują żadne zasady, stawiamy je zależnie od potrzeby, od własnego zamysłu. Mogą zaczynać zdanie ? mówiąc odbiorcy, w jakim jesteśmy nastroju, stać na końcu wypowiedzi, dając wskazówki dla lepszego zrozumienia tego, co napisaliśmy, jak i mogą same tworzyć zdania, na przykład aby potwierdzić czyjeś zdanie.[/p][p] Podczas gdy postawienie tradycyjnego przecinka, czy średnika, w odpowiednim miejscu wiąże się ze znajomością kilku, często trudnych do zrozumienia reguł. Nie mówiąc juz o jakimś nacechowaniu wypowiedzi. Poeci w okresie modernizmu próbowali łączyć wykrzykniki, pytajniki, i wielokropki, w wymyślne formy, popadając w manierę.[/p][p]W raz z upływem czasu, wraz z ciągłym szerzeniem się dostępności Internetu, telefonów komórkowych, sieci bezprzewodowych, szerzy się, i tak już szerokie zastosowanie emotek. Kiedyś były obecne tylko w pogawędkach internetowych typu IRC. Jednakże szybko przeszły do e-maili, SMSów. Dziś praktycznie nie istnieje korespondencja prywatna pozbawiona tych zabawnych buziek. Co więcej zaczynają się pojawiać i w języku oficjalnym.[/p][p]Ciekawe więc, czy wkrótce zamiast uczyć się stawiania w szkole przecinków, będziemy się uczyć należytego stawiania emotikonek? Czy pojawią się jakieś reguły dot. Ich stosowania ? Nie bójmy się stosować emotikon, zamiast przecinka, średnika, czy kropki. Emotikony to cecha współczesnej kultury. I nic tego nie zmieni.[/p][p] Nie bądźmy zamkniętymi konserwatystami ? bo przy takim założeniu mieli byśmy dzisiaj średniowiecze.[/p]