Historia emotikonek
  Napisany przez: kuba89
Dnia: 03 Maj 2006r. 21:57
[p]Początek emotikon tak jak i początek świata nie jest jasny i oczywisty. Są różne teorie na ten temat. Najbardziej rozpowszechnioną, i zarazem najbardziej prawdopodobną jest historia Scotta Fahlmana. Uważa on siebie za twórcę buziek, a cała historie opisuje tak.[/p][p]Do lat osiemdziesiątych, społeczność uczelni Carnegie Mellon, używała, biuletynowych tablic do komunikacji. To one były prekursorami dzisiejszych for tematycznych. Każdy mógł tam umieścić od siebie jakąś informacje, odpowiedzieć na inna. Wiele z nich było poważnych ? ogłoszenia dyskusji, prośby o informacje. Znajdowały się tam również rzeczy w rodzaju: ?Znaleziono pierścionek w toalecie męskiej na piątym piętrze, Do kogo należy?.[/p][p]Mnóstwo wypowiedzi było zabarwionych humorem. Problem pojawiał się, jeśli ktoś coś napisał z przymrużeniem oka, nie zawsze mogło to zostać tak odczytane. Ten aspekt zachęcił niektórych do zaproponowania jakiś znaków, które samą swoją obecnością, dadzą do zrozumienia ze dana wiadomość nie ma być odebrana na poważnie. W tedy właśnie Scott E. Fahlman, profesor z Carnegie Mellon, zaproponował w wiadomości e-mail wysłanej 19 Września 1982 o 11:44, że sekwencja znaków :-), mogłaby być do tego idealnym rozwiązaniem, z którym poradziłyby sobie ówczesne komputery. W ten sam sposób doszedłem do wniosku, o potrzebie stworzenia symbolu :-( wyrażającego złość, gniew, niezadowolenie. Tą datę uważa się za nardzoiny emotikon. Więcej na temat samje wiadomości w artykule "Pierwsza wiadomość"[/p][p]Wszystko co dobre szybko się rozprzestrzenia, tak było i z emotkami. Wkrótce nawyk stosowania symboli :-) i :-( rozprzestrzenił się na inne uniwersytety na całym świecie, w których również używano tablic biuletynowych. W czasie zaledwie kilku miesięcy zaczęło przybywać coraz to nowych buziek, wyrażających zdziwienie, przedstawiających osobę noszącą okulary, Abrahama Lincolna, a nawet świętego mikołaja. Wymyślanie coraz to nowych kombinacji znaków stawało się dla niektórych hobby. Niedługo potem Microsoft i AOL, zaczęły przekształcać tekstowe buźki, na graficzne znaki.[/p][p]Inna teoria mówi, że sekwencja :-) czy :-( była używana przez operatorów telexów już w czasach dawniejszych. Scott Fahlman, nie kwestionuje tego, jednak jak twierdzi, jest to możliwe, że pomysł emotikonek w przeszłości pojawiał się już wielokrotnie, jednak odchodził w zapomnienie. Ale dopiero od 1985r. na stałe się zadomowił w naszym codziennym życiu[/p]